czwartek, 31 grudnia 2009

"..myśli o pokoju.."

         Kolejny rok przed nami... jeśli się jutro obudzimy.. zacznijmy go z Bogiem, to od Niego ten następny dzień jest nam dany. A co nam przyniesie nadchodzący rok?..

"Albowim Ja wiem jakie myśli mam o Was
- mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli,
aby zgotować wam przyszłość
i natchnąć nadzieją.
Gdy będziecie mnie wzywać i zanosić do mnie modły,
wysłucham was.
A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie.
Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem.."

Ks.Jeremiasza 29:11-13

Wszystkim życzymy roku pełnego pokoju, wiary, nadziei i miłości w Bożej obecności.
Kasia, Jacek, Tymek i Jaś Koniccy


niedziela, 13 grudnia 2009

Dziękujemy!

Kimkolwiek jesteś (-ście) dziękujemy Tobie (Wam).. :) Ale przede wszystkim dziękujemy naszemu PANU, że poruszył Twoje (Wasze) serce (-a). ON wie, że byliśmy w wielkiej potrzebie i nas nie opuścił.
 BÓG JEST DOBRY!  A JEGO ŁASKA TRWA NA WIEKI :)

piątek, 4 grudnia 2009

Zmiany...

Nadszedł ten czas.. Jaś zamieszkał w pokoju Tymka, w ich pokoju :)
Dziś pierwsza ich wspólna noc.. oj, będzie się działo.. Jaś obudzi Tymka a potem będzie zmiana, Tymek obudzi Jasia, ale wierzę, że z czasem się przyzwyczają do swoich nocnych odgłosów.. muszą przecież..
Ja tylko będę miała teraz do głodnego Jasia trochę więcej kroków do zrobienia, ale może dzięki temu szybciej spalę co trzeba ;)


środa, 25 listopada 2009

To było 6 lat temu wieczorem.. :)


Tak...
Po niewinnym spotkaniu grupy domowej (w domu lidera) Jacek K. oznajmił, że chętnie odwiezie mnie do domu..(skoro ostatnio po niewinnym wypadzie do kina też odwoził) ..tylko jeszcze szybko wyprowadzimy jego psa.. i pojechaliśmy.. Autobus nr 501.. W trakcie jazdy, gdzieś na rondzie Daszyńskiego Jacek spytał o czym myślę..i powiedział, że on to myśli o tym by wziąć mnie za rękę.. po chwili milczenia i speszenia otworzyłam swoją dłoń.. i tak to się zaczeło.. potem była przesiadka.. i w pobliżu przystanku autobusowego z widokiem na Lidl przytulił mnie.. po prawie 30 minutowym "żegnaniu się" pod domem, rozstaliśmy się, pełni nadziei z trzepoczącymi sercami.. nie wiedząc co przyniesie nowy dzień, tydzień, miesiąc, rok.. I przyniosło nas RAZEM aż po dzisiejszy dzień :)
to pisałam ja, Kasia

wtorek, 24 listopada 2009

Upływa szybko życie..

Już pół roku jest z nami Jasio :)

zdrowo i ładnie się rozwija
dzięki Bogu :)
zaczął już czołgać się do przodu!
już ma dużo do powiedzenia i.. zaśpiewania..
je chętnie zupki i deserki.. i zawsze mu mało ;)
i oczywiście mamy mleko wciąż na topie!
i niech tak zostanie.. przynajmniej kolejne 6 miesięcy :)

środa, 14 października 2009